wtorek, grudzień 20 2016, 21:32

Najpierw masa, a potem...?

Osoby zainteresowane kulturystyką z pewnością znają powiedzenie "najpierw masa, potem rzeźba". Pomysłów jest wiele, każdy trenujący wie lepiej co należy jeść, jak ćwiczyć, co stosować. Jednak mądre budowanie swojego planu na idealną sylwetkę to jedno, a życzliwe porady to drugie.

Na typowej osiedlowej mordowni nie zawsze możemy znaleźć speców od żywienia i treningów, lepiej powierzyć swoje ciało specjaliście, który zadba o to, by nasza sylwetka była nienaganna bez problemów zdrowotnych. Najważniejsze w tym szaleństwie jest to, by dopasować dietę i ćwiczenia do naszego stylu życia. Z tego powodu plan treningowy na rzeźbę powinien być dopasowany do tego, co możemy i lubimy jeść oraz do możliwości naszego ciała i ilości czasu, jaki możemy poświęcić na tworzenie swojej idealnej sylwetki. Z pewnością istotny będzie wybór trenera, który weźmie pod uwagę szereg czynników i stworzy indywidualny plan, skrojony pod nasze możliwości i predyspozycje. W teorii możemy posiłkować się wiedzą z internetu, jednak nie wszystko co tam jest napisane możemy wykorzystać dla nas. Często musimy dokonywać wyboru między sprzecznymi tezami i z tego powodu nie powinniśmy wierzyć w stu procentach temu, co wyczytamy na forum kulturystów "zrób-to-sam". Kładąc na szali nasze zdrowie i ciało powinniśmy mieć świadomość, że nie należy na tym oszczędzać i dokonać słusznych wyborów, które w przyszłości nie odbiją się na stanie naszego zdrowia.